niedziela, 25 września 2011

Sobotowo-Zakupowo

Sobota w moim wydaniu zawsze wyglada tak samo:
1. sprzatanie mieszkania w zabójczym tempie (po to by miec jak najwiecej czasu na pózniejsze zachcianki),
2. szybki przemarsz szlakiem rumskich lumpeksów (bo kazdy tydzien bez SH to dzien stracony;-)),
3. generalna przepiórka starych oraz nowo nabytych ubran,
4. obiad dla wszystkich ;-)
5. po obiadku zaczynam sie zastanawiac: 'co dalej'?? - w przypadku przyplywu gotówki ruszam do najblizszej Galerii i zaopatruje sie w najnowsze trendy, a gdy kaski brak..? a tak bywa najczesciej - spotykamy sie w babskim gronie i plotkujemy az do utraty tchu:DDD
ALE ALE! Dzis byl ten dzien kiedy portfel nico odzyl, wiec wybralam sie z siostra do Galerii Baltyckiej w Gdansku. Oczywiscie obkupilam sie ciuchami jak ludzie zywnoscia przed nadejsciem tornada..Czyli wyrzuty sumienia gwarantowane na najblizszy tydzien;-/ Zatem zdjecia nowych ciuchow+stylizacje pokaze niebawem!
A dzis lumpeksowe zdobycze:

Jest ich moze niewiele, poniewaz w soboty ceny sa dosyc wysokie - nad czym ubolewam.. Stad moja ostra selekcja i wybor padl na:
1) oldschoolowa marynarke z kolnierzem, ktory opanowal min kolekcje Zary
2) elegancki i dobrze skrojony czerwony zakiecik idealny do spodniczki
3) srebrna koszule o nietypowej dlugosci, co czyni ja mega ciekawa!


A DZIS W MENU: Sobotnia Sesja Balkonow po raz pierwszy na mym blogu! ;-)
A na balkonie skwar i Sahara w jednym:DDD
  W tym zestawie przemierzylam dzis lumpeksy i czulam sie mega komfortowo. Ta burza kolorów to strzal w dziesiatke! Nakreca mnie pozytywnie w sobotnie popoludnie!:DDDD



FOTO. Pan Samowyzwalacz

I'm wearing: shirt - Vero Moda, jeans - H&M, bag - Primark, shoes - vintage, watch - Swatch

13 komentarzy:

  1. Ty też masz śliczną torebkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne kolorki no i oczywiście zdobycze. Czekamy na zestawy z tymi cudeńkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowe nabytki są fantastyczne, ale najbardziej podoba mi się marynarka - istne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znów super kolor spodni i połączenie z resztą. A jaki ten kotek byczy :) To jakaś rasa?

    OdpowiedzUsuń
  5. MICa: nasz kot, zwany Kitusiem, jest typowym dachowcem;-) znalazłam go 4 lata temu na podwórku wraz z mężem i przygarnęłam. Później go wykastrowaliśmy i zaczął nam się rozrastać w szybkim tempie! Oczywiście mój tata zadbał o to by Kituś dobrze (tzn dużo) jadł, więc efekt mamy jaki mamy...;-)) uwielbiam mojego grubaska!! jest się do czego przytulić;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja przyjaciółka też miała dachowca, który w wyniku sterylizacji osiągnął niebagatelne wymiary, więc wierzę, ale wolałam się upewnić bo takie rasy jakieś specjalne gigantów tez chyba są :) W każdym razie jest bardzo fajny :) Też miałam kiedyś kotów dużo, ale potem jeden się zaczął na mnie rzucać i od tamte pory lubię je właśnie pooglądać tylko na obrazkach. Pamiętam jednak jakie to miłe, jak się położy na kolanach, pomruczy itd więc fajnie masz.
    Ups ale się rozpisałam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem Ci szczerze, ze jak do tej pory też sądziłam, że kot jest fajny, ale tylko i wyłącznie dlatego,że to mój własny kot! Jednak z czasem zauważyłam, że rodzina się nim zachwyca, sąsiadka, znajomi...i nawet ludzie z podwórka, którzy widzieli go na balkonie!;-) Dopiero dziś moge powiedzieć o nim, że jest naprawdę zarąbistym kotem!;-) harczy, a owszem, ale już mniej niz kiedyś..może dlatego,że już jest maksymalnie rozpieszczony i byle co go nie zadowala;p hehehee kot to temat rzeka;-)
    Widzisz, sama też się rozpisałam! ale po to sa te komentarze, by się wyżyć słownie i emocjonalnie!:DD
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Święte słowa :)
    To wychodząc z tej rzeki jeszcze razy wyrażę tylko swój zachwyt i jak zwykle pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba isę mi to barwne połączenie :) świetna krateczka

    OdpowiedzUsuń
  10. marynarka z pierwszego zdjęcia jest rewelacyjna.
    no i chyba kojarzę okolicę w których robione są zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  11. Mycha - czyli znasz trochę Rumunię??;-) to okolica 3 wieżowców;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Thank you for your comment!